Za co uwielbiam marynarki?

Ostatnio pasuje trend na minimalistyczną garderobę. Nie będę Wam tu ściemniać, że i moja zawartość szafy taka jest. Każdy z Was wie, że moja szafa minimalistyczna nie jest. Wynika to z kilku czynników. Niechęć do częstego prania, brak czasu itd. Mimo, że minimalistyczny trend nie ma odzwierciedlenia w mojej szafie, to mogę z czystym sumieniem przyznać, że moja garderoba to zbiór klasycznych ubrań z lekkim akcentem odważniejszych kolorów. Ubrań mam sporo, ale nie dlatego, że dużo kupuje. Mam ich dużo ponieważ od zawsze stawiam na jakość, a ubrania dobrej jakości są na lata. Gdybym miała jednak stworzyć minimalistyczną garderobę to jedną z głównych rzeczy w niej byłby porządny żakiet.

Stylizacja z szarą marynarką

Żakietów w szafie mam cztery. Jeden kupiłam (uwaga!) 10 lat temu w H&M. Był to mój pierwszy żakiet w jasno beżowym kolorze. Od razu mi się spodobał bo był idealnie skrojony i mocno wytaliowany. Mam bzika na punkcie takich żakietów, ponieważ pięknie podkreślają talię, ponieważ maskują niedoskonałości figury i ponieważ pasują niemalże do wszystkiego. Wyglądają idealnie ze szpilkami, z trampkami. Pasują do jeansów i eleganckich spodni. Drugą marynarkę kupiłam w Massimo Dutti. To marynarka o prostym kroju w kremowym kolorze. Mój trzeci żakiet to ten szary w kratę. Jest z Zary i pochodzi z ubiegłorocznej kolekcji. Pierwotnie marynarka ta była bardzo długa, a nawet jak dla mnie za długa, dlatego zdecydowałam się ją skrócić (jak zwykle pomogła moja siostra i mama). Mojego ostatniego żakietu nie muszę Wam chyba przedstawiać. To granatowa marynarka Balmain. Znowu… mocno wytaliowana, ale chyba na postawie tego żakietu nie muszę Was dalej przekonywać o zaletach takiego kroju, nieprawdaż 😉 ?

Stylizacja z szarą marynarką

Marynarki są na tyle super, że często zastępują cienkie swetry, z tym że wyglądają dużo lepiej. Kiedy na dworze jest chłodno (ale nie zimno) wystarczy narzucić żakiet na wierzch, a czasami dobrać do tego ładną chustę. Na początku jesieni lub wiosną marynarki zastępują mi cienkie kurtki lub swetrowe narzutki, ale to co lubię najbardziej w marynarkach to fakt, że nie trzeba się wysilać aby dobrze wyglądać. Jak nie masz pomysłu na stylizację, a musisz dobrze wyglądać to wyciągnij z szafy biały t-shirt i narzuć na niego marynarkę. To takie proste. Nie wierzysz to zajrzyj tutaj. W tej stylizacji pod marynarką mam zwykły, przylegający do ciała, biały t-shirt z H&M za 10 lub 15 PLN, a mimo wszystko całość prezentuje się super. To ogromna zaleta marynarek, którą chętnie wykorzystuje.

Stylizacja z szarą marynarką

Ostatnia zaleta żakietów jest taka, że one nigdy nie przestaną źle wyglądać. Moja najstarsza marynarka ma 10 lat i mimo, że trendy się znacząco zmieniły to ona i tak pasuje nadal do wszystkiego. Jeżeli tylko postawisz na uniwersalny kolor i krój to będziesz cieszyć się swoim żakietem długie lata.

Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłam Cię do częstszego noszenia marynarek. Jestem pewna, że masz choć jedną w domu. Nawet jeżeli jest to zwykła czarna klasyczna marynarka nałóż pod nią jakiś t-shirt, dobierz obcisłe jeansy i smukłe botki lub balerinki i ciesz się super wyglądem. Pozdrawiam Was serdecznie!

Stylizacja z szarą marynarką

Spodnie (tutaj) – Koszula (tutaj) – Marynarka Zara – Buty Zalando – Torebka Chanel

Share:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *