Moja kolekcja perfum

Nie jestem maniakiem zapachów. Często od zapachu perfum boli mnie głowa, dlatego zawsze testuję perfumy zanim zdecyduję się je kupić. Mam już też sprawdzone zapachy, które szczególnie lubię i zawsze chętne po nie sięgam.

najładniejsze perfumy dla kobiety

Moim zdecydowanym faworytem jest Dior Blooming Bouquet. Jest to piękny, delikatny kwiatowy zapach. Nie jest to zapach ciężki. Raczej lekki, a zarazem bardzo uniwersalny. Nadaje się na co dzień jak i na wieczór. Każdy kto pyta mnie jaki zapach poleciłabym na prezent dla kobiety, dostaje ode mnie rekomendację tego zapachu. Wiele moich znajomych również zaczęło go używać i każda jest zachwycona. Warto wspomnieć, że zapach ten to nie EdP, ale EdT. Mimo wszystko utrzymuje się bardzo długo na skórze. Zdecydowanie mój faworyt.

Drugi ulubieniec to Chanel Gabrielle. To nowość w mojej mini kolekcji. Testowałam próbkę tej perfumy przez jakiś czas i się zakochałam. To pierwszy zapach Chanel, który nie spowodował u mnie ogromnej migreny. Chanel Gabrielle to zapach bardzo elegancki. Według mnie również idealny na co dzień jak i na wieczór. Dior ma więc poważnego konkurenta 😉 .

Chanel wypuścił także niedawno aktualizację perfumy Coco Mademoiselle. Nowa wersja ma dopisek Intense i pachnie przepięknie. Dostałam próbkę przy okazji zakupu perfum Gabrielle. Coco Mademoiselle Intense to perfuma raczej elegancka, ale nadaje się to noszenia również w “luźne dni” (użyłam jej w połączeniu z tym outfitem). Jest bardzo trwała. Użyłam jej około 9 rano, a jej zapach nadal był wyczuwalny 12 godzin później. Potestuję jeszcze tę próbke i za jakiś czas zdecyduję czy na pewno to mój zapach.

Bardzo lubię też perfumę Tiffany. Jakiś czas temu do zamówień internetowych dostałam w prezencie dwie miniatury zapachu. Jest piękny i delikatny. Raczej do noszenia na co dzień. Jest jednak duże ale… Perfuma ta ulatnia się w zastraszającym tempie, co przy jej cenie jest stanowczym nie. Flakonik jest piękny, zapach we flakoniku także, ale zdecydowanie zbyt krótkotrwały. Na szczęście mam mini wersję, którą mam zawsze przy sobie. Na pełnowymiarową się jednak nie zdecyduję.

Kolejny mój ulubiony zapach to Victoria’s Secret Secret Charm. Nie jestem pewna czy ten zapach jest w ogóle jeszcze dostępny. Mgiełki Victoria’s Secret to już legenda. Chyba każdy miał przynajmniej jedną. Mi jedna tak przypadła do gustu, że zdecydowałam się nabyć jest nieco bardziej trwałą wersję. Secret Charm to zapach bardzo delikatny, świeży, a zarazem romantyczny.

Ostatni zapach jaki posiadam to Tommy Hilfiger Pear Blossom. Swojego czasu tak bardzo przypadł mi do gustu, że parę dni później dostałam go w prezencie od mojego chłopaka. Obecnie sięgam po niego bardzo rzadko. Zazwyczaj kiedy chodzę cały dzień w jeansach i trampkach. To właśnie taki ‘luźny’ zapach. Jest trochę słodki i lekko młodzieżowy. Dlatego najbardziej też pasuje mi do podobnych stylizacji.

Share:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *