Plisowana sukienka Karen Millen

Kiedy kilka tygodni temu rozważałam zakup mojej pierwszej sukienki od Karen Millen, szukałam w internecie informacji na temat rozmiarów i jakości. Niestety informacje, które znalazłam nie były dla mnie zbyt pomocne, dlatego postanowiłam podzielić się na blogu moją opinią.

Sukienki Karen Millen stały się ostatnimi czasy bardzo popularne. Ich dziewczęce i kobiece fasony znalazły grono fanek na całym świecie. Nie ma jednak co ukrywać, że sukienki te do najtańszych nie należą. Dziś dowiecie się czy moim zdaniem warto wydać od 200 do 400 euro na sukienkę.

Sukienka Karen Millen

Po pierwsze cena

Bardzo zależało mi na tej oto plisowanej sukience z górą w formie koszuli. Idealnie pasuje do mojego stylu. Jej krój jest na tyle uniwersalny, że nadaje się do pracy, na co dzień jak i na mniej formalne wyjścia (na przykład impreza rodzinna). Sukienka ta była dostępna w sezonie letnim 2017 w cenie 225 euro, co było dla mnie zbyt wysoką ceną aby ją kupić. Odpuściłam, ale zachowałam link do niej. Kilka miesięcy później sukienka była na wyprzedaży w cenie 140 euro, a na stronie dodatkowo dostępny był kod rabatowy 20%. Sukienka kosztowała mnie więc 112 euro, co wydało mi się być rozsądną ceną.

Czy podjęłam słuszną decyzję o zakupie? Zdecydowanie tak.

Czy zapłaciłabym za tę sukienkę jej cenę regularną? Po głębszym przemyśleniu tak, ale tylko dlatego, że jej fason idealnie wpasowuje się w mój gust.

Czy zapłaciłabym za inną sukienkę Karen Millen jej cenę regularną? Nie. Uważam, że 300-400 euro to zdecydowanie za dużo za jedną sukienkę.

Po drugie jakość

Karen Millen nie można zarzucić złej jakości. Sukienka jest idealnie skrojona. Wszystkie szwy są równe, plisy idealne. Materiał jest także świetny jakościowo, a jego biel jest prawdziwą bielą. Nie off-white, nie wpada w kremowy odcień, ani w żółty. Sukienka ma idealny śnieżnobiały odcień.

Po trzecie rozmiar

W internecie znalazłam masę informacji, że te sukienki są bardzo ciasne i że koniecznie trzeba zamówić rozmiar większą. Nietstey (albo stety 🙂 ) kiedy składałam zamówienie dostępny był tylko rozmiar 34 (czyli mój regularny rozmiar) i to w dodatku ostatnia sztuka. Wszystkie inne rozmiary były wyprzedane. Stwierdziłam, że zaryzykuję, a jeśli faktycznie będzie za mała to oddam. Ku mojemu zdziwieniu sukienka w ogólne nie była za ciasna, a wręcz pasuje idealnie. Także w moim przekonaniu sukienki te nie mają oszukanej rozmiarówki. Jedyne co bym poleciła, tym co zastanawiają się nad zakupem, to jeżeli Wasz rozmiar jest pomiędzy (czyli czasami nosisz 34, czasami 36, a żaden z nich nie leży idealnie), to weź ten większy rozmiar. Te sukienki często nie mają stretchu w składzie, więc nie ma co liczyć na to, że się lekko rozciągną.

Plisowana sukienka

 

Czy jestem zadowolona z zakupu? Tak i to bardzo. Uwielbiam tę sukienkę i obecnie jest moją ulubioną. Czy w przyszłości dokonam zakupu w sklepie Karen Millen? Nie wiem. Jeżeli trafię na taką sukienkę, która spodoba mi się tak bardzo jak ta i będzie ona w rozsądnej cenie to tak. W przeciwnym wypadku będę szukać dalej.

Share:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *