Torebka Chanel Classic Flap Jumbo – czyli moja pierwsza Chanelka

W końcu doczekałam się mojej pierwszej torebki Chanel. Podjęcie decyzji co do modelu zajęło mi kilka miesięcy, a ostatecznie będąc w butiku i tak zdecydowałam się na coś innego. Początkowo miał być Medium Flap, później Jumbo, później znowu Medium Flap, Coco Handle, a ostatecznie za namową konsultantki padło na Jumbo.

Do ostatniej minuty nie byłam pewna w jakiej skórze powinnam kupić torebkę. Skóra jagnięca jest piękna i elegancka. W moim mniemaniu to kwitesencja luksusu. Jest także bardzo delikatna. Na tyle, że chwila nieuwagi może doprowadzić do zniszczenia torebki. Skóra caviar jest za to bardzo wytrzymała, ale nie wygląda już tak efektownie (choć jest także piękna).

Ostateczny wybór padł na caviar. Torebkę tę będę używać na co dzień. Jej rozmiar i pojemność idealnie się do tego nadają. Potrzebowałam zatem czegoś wytrzymałego, a w tej kategorii caviar zdecydowanie wygrywa.

Moja nowa torebka Chanel ma złote dodatki. Mimo, że na co dzień srebro wydaje się być bardziej uniwersalne to w kwestii doboru koloru łańcucha nie wahałam się ani minuty. Czarna Chanelka ze złotymi dodatkami to było to czego zawsze chciałam!

Moja skromna kolekcja torebek powiększyła się o jedną klasyczną sztukę. Spośród wszystkich części garderoby to zdecydowanie moja najbardziej wartościowa rzecz. Obecnie także moje oczko w głowie 😉 !

Share:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *