Chanel czy Valentino?

W sobotę zamieściłam poniższe zdjęcie na instagramie i zebrało ono bardzo dużo polubień i komentarzy. Dostałam też sporo wiadomości prywatnych. Wahałam się czy na wypad do znajomych powinnam zabrać ze sobą zestaw Chanel czy Valentino. Więcej aprobaty zebrał zestaw Valentino, ale entuzjastek Chanel również nie zabrakło. Zastanowiłam się wtedy, którą markę z tych dwóch preferuję i nie umiałam odpowiedzieć na to pytanie. Chanel i Valentino to moje zdecydowanie dwie ulubione marki!

Chanel uwielbiam za klasykę. Torebki Chanel są ponadczasowe, a buty zazwyczaj pasują do wszystkiego. W Chanel królują uniwersalne kolory, które uwielbiam, ale w sezonowych kolekcjach nie brakuje i różnorodnych kolorów. Sporym minusem jest dostępność. Torebek czy butów Chanel nie kupimy w sklepach internetowych, nie funkcjonuje nawet sklep internetowy na firmowej stronie Chanel. Za to gdy jesteś w butiku i bierzesz do ręki torebkę Chanel, od razu możesz poczuć luksus w czystej postaci. Mój wymarzony produkt z Chanel? Zdecydowanie klasyczny, czarny żakiet.

Valentino cenię za kobiecość i delikatność. To zdumiewające jak dużo kobiecości i pewności siebie rzeczy od tego projektanta potrafią dodać. Kolory są zniewalające… od delikatnych pudrowych róży, poprzez wyraziste czerwienie, aż do klasycznych czerni. Obecnie marzę o kolejnych czółenkach Valentino, a gdybym mogła wybrać jedną rzecz ekstra to z pewnością wybrałabym jakąś sukienkę!

Jak widzicie nie jestem w stanie jednoznacznie wskazać, którą markę preferuję. Ich styl mimo, że całkowicie odmienny, to w obu przypadkach niezmiernie mi bliski! Gdybym mogła to zapewne większość mojej garderoby zapełniłabym rzeczami obu marek. Obie uwielbiam tak samo i na pewno nowe produkty obu firm zagoszczą jeszcze w mojej szafie.

Share:

2 Comments

  1. March 22, 2017 / 8:46 pm

    Jak ja Ci zazdroszczę tych chanelowskich dzieł sztuki! O Classic Flap Bag marzę, odkąd ją pierwszy raz zobaczyłam, czyli od jakichś 10 lat! Jak tylko będzie mi dane kiedyś ją dorwać, wybiorę, podobnie jak Ty, skórę Caviar, lecz ze srebrnym hardwearem <3 Nie wiem kiedy, nie wiem jak, ale kiedyś będzie moja! Do Valentino aż tak bardzo mnie nie ciągnie-wolę surową klasykę Coco.

    • Dorota
      March 23, 2017 / 7:44 pm

      Zobaczysz, że też będziesz mieć swoją wymarzoną Chanelkę 😉
      Potrzeba trochę uporu w dążeniu do spełniania marzeń, ale warto 😉
      Trzymam kciuki!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *