Mój outfit na walentynki

Niedługo 14 luty czyli Walentynki. Święto miłości obchodzone niemalże na całym świecie. Ja i mój ukochany świętowaliśmy jednak Walentynki już w ten weekend (a właściwie to świętujmy praktycznie każdego miesiąca 🙂 ).

Starałam się aby moja walentynkowa stylizacja była kobieca, a jednocześnie nie była stylizacją balową. Wybraliśmy się na kolację do restauracji i nie chciałam wyglądać jak choinka, ale rownież nie chciałam iść w spodniach.

Wahałam się pomiędzy małą czarną, a plisowaną spódnicą z Zary. Wybrałam tę drugą. Zestawiłam ją z białą koszulą z czarnymi mankietami, botkami Sam Edelman i torebką Valentino.

Mój makijaż to było mocne smokey z tutorialu mojej ulubionej polskiej makijażystki – Magdy Pieczonki (btw. marzy mi się, żeby ona mnie kiedys pomalowała!!).

Ta stylizacja idealnie odzwierciedla mój styl. Czułam się w niej bardzo dobrze i chętnie będę do niej wracać.

Share:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *