Moja aktualna pielęgnacja

W doborze kosmetyków do pielęgnacji cery, podobnie jak w przypadku w doborze ubrań koncentruję się często na produktach z wysokiej półki. Mam swoje ukochane firmy (Sensai, Shiseido i Bobbi Brown 🙂 ), których produkty rzadko zawodzą. Obecnie jestem także w fazie testowanie produktów Kiehl’s. W przypadku pielęgnacji ciała koncentruję się na totalnie innej grupie produktów, ale o tym w osobnym poście. Dziś o produktach, które od jakiegoś są filarami mojej pielęgnacji.

Kosmetyki do pielęgncji

Od dłuższego czasu zmagam się z chronicznym wypadaniem włosów. Są tygodnie kiedy włosy nie wypadają, a są takie kiedy powinnam zbierać włosy ze szczotki i sprzedawać na perukę 🙁 Stosowałam masę preparatów, które lepiej lub gorzej pomagały zahamować wypadanie. Do tej pory najlepszym był Furterer Triphasic. Tym razem sięgnęłam po kurację Ducray Neoptide. Specyfik ten nie pachnie tak pięknie jak Triphasic, ale jest bardzo wygodny w stosowaniu i jak na razie przynosi niezłe efekty. Trzy buteleczki po 30 ml każda kosztują około 35 Euro. Ten preparat jest nadal w fazie testów. Po kompletnym zakończeniu kuracji wystawię mu na pewno konstruktywną opinię.

Josie Maran Argan Creamy Oil – uwielbiam ten kosmetyk za jego uniwersalność. Nazwa jest w jego przypadku bardzo myląca, ponieważ daleko mu do kremu. To po prostu zagęszczony olejek arganowy. Mam go praktycznie zawsze przy sobie. Używam do nawilżania ust, skórek, dłoni, łokci itd. Jego uniwersalność i skuteczność zawładnęła moim sercem. Żałuję jedynie, że produkt póki co jest tak trudno dostępny.

Tonik w mojej toaletce to rzecz niezbędna. Nie wyobrażam sobie wieczornej pielęgnacji bez tonizowania buzi. Od kilku lat używam naprzemiennie toników Sensai lub Shiseido. Aktualnie mam w swojej kosmetyczce Sensai Silk Softening Lotion Moist. Toniki obu firm nigdy mnie nie zawiodły. Nigdy nie uczuliły lub przesuszyły i tak mojej bardzo suchej cery. Są delikatne, odpowiednio usuwają resztki zabrudzeń z buzi. Mój obecny tonik to tonik z tańszej serii Sensai Silk (125 ml kosztuje około 45 Euro). Dla porównania jest jeszcze tonik z serii Cellurar Performance który jest około 10 Euro droższy. Oba są świetne. Oba godne polecenia.

Nowością w mojej kosmetyczne są produkty Khiel’s. Na początek zakupiłam krem pod oczy z avokado oraz Midnight Recovery Concentrate. Bardzo chciałam przetestować serum SKII, ale promocja na stronie Khiel’s sprawiła, że zamówiłam to serum – notabene kilkukrotnie tańsze. Czy jestem zadowolona? Po kilku dniach stosowania bardzo! Cera jest bardziej zbita i gładka. Rany po moim ostatnim wysypie zaskórników goją się w bardzo szybkim tempie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona 🙂 . Nakładam dokładnie tak jak zaleca producent. Około 3 krople serum rozmasowuję delikatnie na buzi. Po odczekaniu około 10 minut wmasowuję następnie mój krem na noc Shiseido Benefiance NutriPerfect Night Cream. To krem mocno nawilżająco o średnio gęstej konsystencji. Nie powiem, że jest to mój ulubiony krem tej marki. Mimo wszystko jest to bardzo porządny produkt i jak do tej pory mnie nie zawiódł.

Na zdjęciu zabrakło dwóch produktów, które są moim niezastąpionym must have. Bobbi Brown Extra Eye Repair Cream oraz Bobbi Brown Extra Illuminating Moisture Balm. O tych dwóch perełkach napiszę w osobnym poście 🙂

Tymczasem życzę Wam udanego dnia!

Share:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *